poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Szportowcy

Hej:) Jak się macie ? mam nadzieje że dobrze ;) ostatnio z Pauliną zaczęliśmy coraz bardziej dbać o nasze zdrowie.W sumie mi się to spodobało, w cale nie wychodzi to nam tak źle jak przypuszczałem i jestem bardzo zdziwiony efektami. Postanowiliśmy przebiec około 5 km w jedną stronę znając życie nam się to nie udało, po około 500 metrów biegnięcia truchtem zwątpiliśmy z tego aktywnego biegnięcia i po prostu szliśmy przez dalszą drogę. Czas leciał nieubłaganie. Po niedługiej chwili byliśmy już na miejscu nie mieliśmy wody by się napić, byliśmy trochę spragnieni słońce, jakby nie patrzeć w piątek dawało swoje znaki. Dochodząc do centrum wsi spotkaliśmy  Marka oraz Gabrysie (nasi znajomi z dawnej klasy z gimnazjum)
Trochę z nimi posiedzieliśmy później doszła do nas Pynia skończyło się jak zwykle na wygłupach co sprawiło że dostaliśmy kolejny opieprz że plac zabaw jest dla dzieci... :C trzeba było się ewakuować z miejsca zbrodni pożegnaliśmy się i zaczęliśmy wracać w stronę Pauliny domu. Gdy wróciliśmy nie mieliśmy sił by cokolwiek zrobić. Byliśmy sparaliżowani z 2-3 godz tak odpoczywaliśmy,prawie już ułożyłem się do snu na siedząco, ale mój czas się skończył, musiałem jechać już do swojego domu...   

Zrobiłem jedno zdjęcie z drogi powrotnej :) 
Paulina niebawem wróci z wakacji ponownie będzie z wami pisać:)   Do następnego 
                                                                                                                                     ~Mateusz  

8 komentarzy:

  1. To fajnie, że zaczęłyście dbać o zdrowie :D Nie ważne, że 500 metrów i przestałyście biec :D Na początek wystarczy :D Liczą się chęci, a tych jak widzę Wam nie braknie. JA też sobie biegam dziennie 5km.. z tą różnicą, że ja faktycznie biegnę ;-)
    Życze wytrwałości :D
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    misiayou97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie ,że zaczynasz dbać o zdrowie. Nie ważne ile przebiegałaś ważne ,że w ogóle zaczęłaś. Czytałam bardzo fajny wywiad z trenerem który mówi jak zacząć biegać jak? Żeby się nie męczyć. To ma być przyjemność :-)
    A co do opierdzielania ,że place zabaw są da dzieci. Ile razy ja miałam takich sytuacji, a oni wszyscy nie rozumieją ,że chcemy się poczuć choć trochę jak dzieci :-) hehe.
    Zapraszam serdecznie: www.kawalekomnie.blogspot.com
    Pozdrawiam i wysyłam całusy :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też zabrałam się za swoje zdrowie, chodzę na siłownię od czerwca.

    Obserwuję i liczę na rewanz:)

    www.daydreamjuice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba większość osób ma takie ambitne plany w te wakacje ;)
    Mi też bieganie nie wychodzi za dobrze, bo strasznie szybko mnie nudzi.
    sassycarolyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. swietny blog i zapraszamy do nas , dopiero zaczynamy :( http://sailing-bees.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. hej , świetny post i oczywiście blog , czy mogłabyś zajrzeć do mnie dopiero zaczynam . Gdyby było coś nie tak napisz mi w komentarzu na pewno to poprawię i zaobserwuję na stałe
    http://diffrentcholy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i do tego w tle Green Day *.* awwww

      Usuń
  7. Oby jak najwięcej takich aktywnych dni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!